Obrzędy weselne
Pokładziny

Odprowadzano młodych na przygotowaną pościel z muzyką i odpowiednimi pieśniami. W Kraczkowej drużki "zaganiały" młodego do komory, gdzie było przygotowane posłanie, śpiewając:

Do jamy, panie młody, do jamy,
A my ci tu panią młodą damy.

Pokładzinom towarzyszyły zabiegi mające sprowokować płodność. U Łemków w Beskidzie Niskim młodym kładziono na posłanie pług lub bronę, przykrywano ich słomą i młócono, co miało zapewnić nowożeńcom szczęśliwe pożycie.

Po pokładzinach następowała rytualna ablucja. Młodzi szli do rzeki myć twarze i wycierali je sobie nawzajem dołem koszul. Względnie oboje musieli pójść z konewką do rzeki lub studni i razem przynieść tę konewkę do domu. Najdłużej pokładziny zachowały się w tradycji Rusinów. W innych regionach czasem pozostawała po nich tylko
nazwa.

 

Posłuchaj audycji . . .

Czary, mary...

Wesele Grodziskie

Lamenty pogrzebowe

O projekcie

Zgromadzony tu materiał urwala ginące dziedzictwo kulturowe Podkarpacia, popularyzuje kulturę ludową oraz zachowuje jej wartości poprzez dokumentowanie i udostępnienie dorobku twórców ludowych.

Zawiera unikatowe nagrania inscenizacji obrzędów związanych z kalendarzem obrzędowym w regionie. Są to zwyczaje w większości już ginące i dzięki realizacji projektu zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń.

 

Skontaktuj się z nami