Obrzędy weselne
Brama

Nim orszak weselny dojechał z kościoła do domu napotykał "bramę", przez którą mógł przejechać dopiero po złożeniu okupu. Bramie towarzyszyły postacie przebrane za żebraków, "dziadów" Cyganki, Cyganów, kobiety i mężczyzn poprzebieranych "na opak". Wykonywano przy niej różne czynności jak: młócenie, kucie itp. Bramy były rozmaite. Zależało to od tradycji i pomysłowości. W Kraczkowej (Łańcuckie) brama to było całe widowisko:

Po obu stronach bramy były budki wartownicze z półkoszków. Stało czterech wartowników. Brama zamknięta była na gruby łańcuch z kłódką. Przy bramie było czterech młocków, młócących do taktu słomę; kowal kuł rozgrzane do czerwoności żelazo, stały żarna, na których we czworo mielona była mąka; była stępa, na której tłuczono pęcak; skrzynka do rżnięcia sieczki, kilka prządek co przędły pod kądzielą itp. Pojawiali się przy bramie także Żyd handlarz, Cygan z Cyganką, "chapaka" (tj. niedbale ubrana kobieta), kilku dziadów, diabeł, czarownica, śmierć. Przebierańcy rzucali się do wozów prosząc o jałmużnę, za-czepiając i psocąc. Drużba z młodym i "starszym dziadem" jechali do karczmy zamawiali ćwiartkę piwa i dopiero ich puszczano.

W Ropczyckiem bramy stawiano, gdy drużyna młodego jechała po młodą. Być może pierwotnie właśnie wtedy stawiano bramy broniące młodemu dostępu do domu panny młodej. Ropczyckim bramom także towarzyszyła ciekawa symbolika:

Wiążą powrósło w poprzek przez drogę w tej wysokości, aby zwykły koń chłopski ani podejść pod nie, ani też przeskoczyć nie mógł, a na środku powrósła wieszają garnek z popiołem. Swatowie jadący konno przed muzyką i kobietami starają się w całym pędzie końmi rozerwać to powrósło. Atoli bardzo rzadko się to udaje, bo stojący przy powróśle chłopi, kobiety i dzieci wrzawą i kijami bronią koniom dostępu. Wreszcie rozbijają garnek pełen popiołu, przestraszone konie uciekają, a swaty nieraz do domostwa panny młodej dążą boczną jaką drożyną. Tymczasem, gdy konni rycerze nie mogli zdobyć drogi przebojem, nadjeżdża wóz z muzyką i z kobietami, którym już nie stawiają takich przeszkód.

 

Posłuchaj audycji . . .

Czary, mary...

Wesele Grodziskie

Lamenty pogrzebowe

O projekcie

Zgromadzony tu materiał urwala ginące dziedzictwo kulturowe Podkarpacia, popularyzuje kulturę ludową oraz zachowuje jej wartości poprzez dokumentowanie i udostępnienie dorobku twórców ludowych.

Zawiera unikatowe nagrania inscenizacji obrzędów związanych z kalendarzem obrzędowym w regionie. Są to zwyczaje w większości już ginące i dzięki realizacji projektu zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń.

 

Skontaktuj się z nami