Obrzędy weselne
Ślub

Przed wejściem do kościoła panna młoda schylała się nisko przed każdym i chwytała pod nogi wszystkich czy to byli goście weselni czy przygodni widzowie, dorośli, czy dzieci, a każdy ją błogosławił. Przed młodymi szedł starszy swat z rózgą. Do kościoła zanoszono kołacze dla proboszcza, wikarego i organisty.

Podczas ślubu zwracano uwagę na pewne wydarzenia i wykonywano pewne czynności o charakterze sprawczym, magicznym.
Idąc do ołtarza młoda spoglądała za siebie, którą drużkę pierwszą zobaczyła, ta najwcześniej miała wyjść za mąż. Klęcząc przed ołtarzem rzucała przez lewe ramię chusteczkę. Która drużka ją złapała, ta miała pierwsza "wydać się". Sprawdzano jak palą się świece. Jeżeli równo, miała w rodzinie panować zgoda, migocące płomienie wróżyły kłótnie. Jeśli natomiast któraś świeca zgasła, wróżyło to śmierć jednego z małżonków.

Ta ostatnia wróżba była o tyle ważna, że panowała duża śmiertelność przy porodach.

Gdy ksiądz udzielał ślubu osoby zawistne lub pokrzywdzone przez pana młodego lub panią młodą, np. dziewczyna w ciąży, lub zawistny kawaler, zawiązywali węzły na frędzlach lub szarfach pogrzebowej chorągwi stojącej w kościele. Miało to sprowadzić śmierć na tego, na kogo węzły zostały zawiązane.

 

Posłuchaj audycji . . .

Czary, mary...

Wesele Grodziskie

Lamenty pogrzebowe

O projekcie

Zgromadzony tu materiał urwala ginące dziedzictwo kulturowe Podkarpacia, popularyzuje kulturę ludową oraz zachowuje jej wartości poprzez dokumentowanie i udostępnienie dorobku twórców ludowych.

Zawiera unikatowe nagrania inscenizacji obrzędów związanych z kalendarzem obrzędowym w regionie. Są to zwyczaje w większości już ginące i dzięki realizacji projektu zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń.

 

Skontaktuj się z nami