Obrzędy weselne
Błogosławieństwo

Składało się z trzech części: pożegnania panny młodej, przeprosin i błogosławieństwa. Na Pogórzu starosta wiążąc młodym ręce mówił: "Odpuśćcie im i darujcie" na co wszyscy odpowiadali "odpuszczamy i darujemy". Przed błogosławieństwem młodzi podchodzili do każdego z obecnych, całowali w rękę i przepraszali. Po czym drużba wygłaszał przemowę zwaną też "egzortą", w której w imieniu młodych dziękował rodzicom za wychowanie i powierzał młodą panu młodemu. Jeżeli młoda była sierotą dodawał jeszcze stosowny tekst. Po tej przemowie następował akt błogosławieństwa.

 

W Łańcuckiem przy błogosławieństwie śpiewano:

Kłaniaj się Kasiu nisko,
Stołowi i progowi, całemu rodowi
Przeproś Kasieńko progi
Uchyć mamę za nogi.

 

Ciekawa pieśń towarzyszącą błogosławieństwu śpiewano w Izdebkach i w Warze na Pogórzu:

Wzeszło słoneczko na jasnym niebie,
Już nasza Kasiunia do ślubu jedzie,
Do ślubu jedzie i rączki wznosi,
I Pana Boga o szczęście prosi.
Oj, prosi, prosi Boga o szczęście,
Bo ona idzie w Jankowe ręce.
Oj, wyjdźże Kasiu, bo wyjść już musisz,
Upadnij do nóg swojej mamusi.

 

Młodzi przepraszali rodziców, a potem klękali na środku izby przed siedzącymi na ławie rodzicami. W tym czasie kapela grała pieśń "Serdeczna Matko".

Wiele archaicznych elementów błogosławieństwa odnotowano we wsiach łemkowskich, gdzie błogosławieństwo odbywało się osobno u młodego, osobno u młodej.

Młody klękał pod tragarzem, pod krzyżem, obok niego z obu stron, kładziono na pod-łodze dwa bochenki chleba. Swaszki śpiewały, młody płakał. Ojciec zakładał mu wianek barwinkowy na kapelusz. W wianku były trzy ząbki czosnku: z prawej strony, z przodu i z tyłu. Podnosił się młody z klęczek i trzykrotnie padał rodzicom do stóp. Ci błogosławili go milcząco. Podczas błogosławieństwa drużba trzymał prawą rękę z chusteczką na ramieniu młodego.

Drugie błogosławieństwo odbywało się w domu młodej. Młodzi padali do nóg, obejmowali za kolana. Podczas błogosławieństwa drużka i drużba kładli młodym rękę na plecach. Po błogosławieństwie wyjeżdżano do kościoła.

 

Posłuchaj audycji . . .

Czary, mary...

Wesele Grodziskie

Lamenty pogrzebowe

O projekcie

Zgromadzony tu materiał urwala ginące dziedzictwo kulturowe Podkarpacia, popularyzuje kulturę ludową oraz zachowuje jej wartości poprzez dokumentowanie i udostępnienie dorobku twórców ludowych.

Zawiera unikatowe nagrania inscenizacji obrzędów związanych z kalendarzem obrzędowym w regionie. Są to zwyczaje w większości już ginące i dzięki realizacji projektu zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń.

 

Skontaktuj się z nami