Obrzędy narodzinowe
Wywód

Do wywodu matki szły w kilka dni albo nawet w kilka tygodni po urodzeniu dziecka. Dopiero po "wywodzie" matka była włączona do społeczności. Był więc wywód pojmowany jako obrzęd oczyszczający i recepcyjny.

Między porodem a wywodem matkę obowiązywały rozmaite zakazy wynikające z jej "nieczystości". Nie mogła więc: nabierać wody ze studni, pożyczać od sąsiadów, rozmawiać z obcymi, przechodzić przez cudzą miedzę, wychodzić na gościniec, pracować poza izbą, rozpalać ognia. Zakazy te wynikały z jednej strony z rytualnej nieczystości położnicy, z drugiej chroniły ją przed zagrożeniami. W Lubaczowskiem "nieczysta" kobieta przez dwanaście tygodni nosiła zaszyte w koszuli święcone zioła, które chroniły ją przed niebezpieczeństwami. Innym zabezpieczeniem były poświęcone zioła, czosnek i nóż, które wkładano do łóżka zaraz po porodzie, a usuwano po wywodzie.
Nie mogła wyrzucać na podwórze włosów z grzebienia, bo ktoś mógłby je znaleźć i rzucić uroki na matkę i dziecko.
Idąc do wywodu matka niosła dziecko i gromnicę. Wywód kończył cykl obrzędowo wierzeniowy towarzyszący narodzinom.

 

Posłuchaj audycji . . .

Czary, mary...

Wesele Grodziskie

Lamenty pogrzebowe

O projekcie

Zgromadzony tu materiał urwala ginące dziedzictwo kulturowe Podkarpacia, popularyzuje kulturę ludową oraz zachowuje jej wartości poprzez dokumentowanie i udostępnienie dorobku twórców ludowych.

Zawiera unikatowe nagrania inscenizacji obrzędów związanych z kalendarzem obrzędowym w regionie. Są to zwyczaje w większości już ginące i dzięki realizacji projektu zostaną zachowane dla przyszłych pokoleń.

 

Skontaktuj się z nami